Od dnia urodzin (tak mówi legenda) interesowałem się wolnością i sprawiedliwością. Dążenie do tych dwóch rzeczy zdominowały moją osobowość oraz życie. Stąd był już tylko krok do anarchizmu, weganizmu oraz aktywizmu. Jako typowy rewolucjonista wierzę w tak naiwne i przebrzmiałe slogany jak pomoc wzajemna, walka o to co słuszne, samorządność, respekt i podziw dla świata zwierząt oraz natury. Sprawy szczególnie bliskie memu sercu to prawa zwierząt, ekologia, prawa dzieci, antyfaszyzm, feminizm, aktywizm antykapitalistyczny, edukacja anarchistyczna oraz koktajle mołotowa. Ekhm, troszkę się zapędziłem!
Uważam, że jako ludzie należymy do tej planety, a nie planeta do nas. Ponadto nie podzielam egoizmu oraz konsumpcjonizmu forsowanych przez neoliberałów i wmawianych nam od najmłodszych lat. Jestem przekonany, iż współpracując, a nie rywalizując jesteśmy w stanie osiągnąć więcej. Jestem przekonany, że stawiając na rozwój świadomości, a nie materializmu jesteśmy w stanie stać się lepszym społeczeństwem. Dla dobra nas samych oraz natury.
Dodatkowo jestem fascynatem plemion indiańskich, Eskimosów (szczególnie Inuitów), Zapatystów oraz ich filozofii życia. Mashering, góry Yukonu, -30c i stado Alaskanów Malamutów to jest to co nazywam czystym stanem wolności i harmonii.
Sercem i czynem zawsze ze słabszymi i bezbronnymi.
Walka trwa!
Rewolucyjna Grupa Walcząca o Wyzwolenie Popiersia Bakunina (kurcze! znowu się zapędziłem!)
Dodaj komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz