blog pana kruka


Policja nie lubi antyfaszystów
04/26/2010, 8:19 pm
Filed under: aktywizm, antyfaszyzm, copwatch | Tagi: , , , , ,

Nie wiedzieć czemu służby mundurowe mają to do siebie, że przyciągają śmiałych chłopaków i śmiałe dziewczyny, które pałają nie dającą się zmierzyć niechęcią do antyfaszystów, walczących z rasizmem, dyskryminacją bądź szeroko rozumianym faszyzmem. Otóż kierując się logiką człowieka światłego, wydawać by się mogło, że to właśnie osobom walczącym z tak podłymi rzeczami jak choćby nazizm powinna sprzyjać policja. Wszak nic bardziej mylnego! W naszej demokratycznej, wolnej od rasizmu Polsce, policja stoi twardym butem po konserwatywnej stronie, przesiąkniętej nietolerancją do wszystkiego co inne. Kolejny tego dowód nasi dzielni stróże prawa dali w minioną sobotę w Białymstoku, najpierw dopuszczając do ataku neofaszystów na zmierzających na marsz demonstrantów, a potem aresztując uczestników protestu, zgromadzonych w innym miejscu. Nie obyło się rzecz jasna bez przemocy skierowanej przeciw aktywistom.

Dla widza wiadomości akcja policji mogła wyglądać jako sprawne działanie prewencyjne. Tak też zostało to przedstawione w telewizji, co najmniej jak gdyby Antifa demonstrując swoją niezgodę na rasizm miała dokonywać aktów spalania mieszkańców Białegostoku. Wszak ci, którzy mieli do czynienia ze służbami więcej aniżeli propagandowe spoty w TVN, wiedzą, że takie postępowanie policji to standardowa taktyka, mająca na celu rozbić legalny protest, w celu jego zdelegalizowania bądź uwięzienia demonstrantów w tak zwanym kotle. Dopuszczenie do ataku neofaszystów było więc zwyczajnym ruchem taktycznym, mającym na celu znaleźć powód do interwencji (mundurowi zjawili się 30 sekund po ofensywie bojówki faszystowskiej). Zaś dalsze działania byłym niczym innym jak represjami gwałcącymi prawo do gromadzenia się oraz ograniczającymi wolność zebranych na miejscu pikiety. Świadkowie mówią też o jawnej współpracy mundurowych z neofaszystami, aczkolwiek z braku dowodów nie będę się na to powoływał w mym komentarzu. Mogę jedynie dodać, że takie zachowania nie tylko by mnie nie zdziwiły, a raczej upewniły w tym z jakich środowisk pochodzą policjanci.

Po 11 listopada zeszłego roku mamy zatem do czynienia z kolejną napaścią funkcjonariuszy na aktywistów Antify. Faszyzm odradzający się na polskich ulicach może czuć się więc nieco spokojniejszy, jak widzimy panowie i panie w mundurach chętnie będą czuwać nad jego bezpieczeństwem. Nie ulega też wątpliwości, że jak zawsze policja nie ma sobie nic do zarzucania, w końcu opresyjna rola szczególnie w stosunku do zaangażowanych politycznie osób jest wpisana w jej profil działania od początków istnienia. Zaś bicie, poniżanie, przetrzymywanie aktywistów walczących z niesprawiedliwością jest narzędziami pracy, którymi się posługują policjanci. Cóż więc by mieli sobie zarzucać skoro doskonale wykonali swoją pracę?

W związku z zarzutami dla antyfaszystów, potrzebne będą środki na pomoc prawną. Zebrane środki wpłacajcie na konto:

BZWBK SA 50 1090 1447 0000 0001 0910 8536
Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych Ulica, ul. Pułaskiego 21a, Poznań
tytuł przelewu: “pomoc prawna”


1 komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz

[...] 2010 roku policja dopuszcza się prowokacyjnej akcji w Białymstoku, po raz kolejny uderzając w aktywistów antyfaszystowskich. Mija parę tygodni i policja przetrzymuje (ostatecznie bez postawienia zarzutów) pięcioro [...]

Pingback - autor: Z pistoletem w ręku « blog pana kruka




Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s



Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.